Postępactwo w głupocie swojej utrzymuje, że nowe jest lepsze od starego i nie konfunduje go wcale, że naprawdę postępowy jest tylko paraliż. („I paraliż postępowy najzacniejsze trafia głowy” – zauważył Boy-Żeleński, bądź co bądź lekarz medycyny)
Młodzież, która protestuje przeciwko krzyżowi, jest zmanipulowana i nie do końca zorientowana ideowo, o co w tym zmaganiu chodzi. Doprowadzenie przez dzisiejszą strukturę polityczną do takich ekscesów przekraczających wszelkie granice przyzwoitości jest jednym ze środków manipulacji Narodem Polskim
Pomnik nagrobny z drogocennego szwedzkiego granitu dla bolszewików, którzy zginęli pod Ossowem w 1920 r., i betonowe krzyże dla polskich obrońców. Pochówek i chrześcijański szacunek dla szczątków poleglych - tak. Pomniki najeźdźcom - nie.
Postulat wielu obywateli Rzeczypospolitej, aby na placu przed Pałacem Prezydenckim stanął pomnik ze znakiem krzyża dla upamiętnienia ofiar katastrofy /.../, nie jest też sprzeczny z zasadą świeckości państwa.
"Przeproście i spie...", czyli młodzi, wykształceni z większych miast w akcji. Ciekawe, że w okresie wakacyjnym tłumy studentów i absolwentów nie znajdują ciekawszego zajęcia, niż zbluzganie grupy starszych pań.
Craig Venter, po wcześniej wspomnianej próbie autopromocji, podkreślał: "Nie stworzyliśmy oczywiście życia z niczego, ponieważ użyliśmy w naszym eksperymencie komórki, do której włożyliśmy sztuczny chromosom". Jego osiągnięciem jest więc wyprodukowanie sporych rozmiarów sztucznego genomu, ale nie "sztucznego życia"!
Pod Pałac Prezydencki dotarłem 3 sierpnia około godziny 15./.../ Wszedłem w tłum. Wokół ludzie młodzi, starzy, kobiety, dziewczyny, dzieci, mężczyźni. Małżeństwa, pary. Wysocy, niscy, grubi, chudzi, poważni, uśmiechnięci, agresywni, wyniośli, smutni. Na początku zatrzymałem się po drugiej stronie ulicy, tuż przed grupą trzech kobiet w średnim wieku. Wyciągnąłem aparat, zrobiłem pierwsze zdjęcie Krzyża, ludzi, Pałacu Prezydenckiego. Wokół pobrzmiewał gwar rozmów. „Ale mam z was bekę” – usłyszałem raptem z prawej strony.
Wydarzenia na Krakowskim Przedmieściu stały się obiektem manipulacji środków masowego przekazu po to, aby napuszczać jednych na drugich, a całość pokazać jako walkę o krzyżZ ks. prof. Andrzejem Maryniarczykiem SDB, kierownikiem Katedry Metafizyki na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim Jana Pawła II i prezesem Polskiego Towarzystwa Tomasza z Akwinu, rozmawia Bogusław Rąpała
Dwa ciekawe artykuły prof. Tadeusza Gerstenkorna, członka OŁ KSD. Polecamy.
|
Jak to się stało, że całkiem niebagatelna część rodaków pozwoliła tak dalece wyprać się z samodzielności, iż strategiczny manewr niewolenia a`la Gramsci przybiera rozmiary bliskie epidemii? Co się stało z wielkim narodem, przez wieków łaknącym wolności? I żadne to pocieszenie, że jest to nie tylko polska, nie tylko europejska choroba cywilizacji.
"Wojna światowa, ze swymi rzeziami i spustoszeniami, była plagą bezprzykładną w dziejach. Ale pozostawiła nam wielkie nauki, jedną z najpiękniejszych jest zwycięstwo pod Warszawą. Uczy nas ono, że jeśli kraj jakiś chce żyć w wolności i szacunku, musi utrzymać we wszystkich grupach gorące uczucie miłości ojczyzny
Tymczasem Al-Kaida...
W sierpniu mija pierwsza rocznica śmierci śp. Henryka Leszczyńskiego. Niechaj ten krótki tekst opublikowany w ubiegłym roku w tygodniku Niedziela, przypomni szlachetną postać Pana Henryka.
W dzisiejszym świecie często dochodzi do sytuacji, w których nawet religia wyznawana przez większość mieszkańców danego kraju spotyka się z nietolerancją i dyskryminacją - zwraca uwagę ks. bp Mario Toso SDB, sekretarz Papieskiej Rady "Iustitia et Pax".
Konieczne jest umiędzynarodowieniem przebiegu prac nad wyjaśnieniem katastrofy smoleńskiej
Z góry przepraszam tych artystów i twórców teatru, których powyższe słowa zawarte w tytule nie dotyczą. Nie o nich tu mowa. A wiem, że są jeszcze tacy, to ostatni Mohikanie broniący przyczółków sztuki, która za swój cel ma promocję prawdy, dobra i piękna. I ta wiedza daje nadzieję, że teatr nie wszystek jeszcze stracony. Ale, niestety, ogromną większość trudno już dziś nazwać teatrem.
Klęski które spadły ostatnimi miesiącami na nasz kraj, nie mogą nie wzbudzać refleksji, zastanawiać, skłaniać do poszukiwania powiązań skutków z przyczynami, do stawiania pytań.
|