Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Górski Karabach przestaje istnieć. Exodus miejscowych Ormian

Górski Karabach jako niezależna enklawa ormiańska przestaje istnieć.                                                         1 stycznia wszystkie instytucje tego regionu, który dążył do suwerenności, lecz nigdy nie uznała go wspólnota międzynarodowa, zostaną rozwiązane – ogłosił 28 września tamtejszy przedstawiciel.             Trwa masowa ewakuacja miejscowych Ormian, obawiających się kolejnego ludobójstwa.                                                                                                                              Według władz w Erywaniu ze 120 tys. mieszkańców Karabachu 85 tys. już opuściło swe domy.

"Obawy przed ludobójstwem"

L’Oeuvre d’Orient, najstarsza kościelna organizacja we Francji, wspierająca chrześcijan na Bliskim Wschodzie, zorganizowała wczoraj w centrum Paryża demonstrację w obronie Ormian. "Mają oni powody, by obawiać się ludobójstwa, a działania Azerbejdżanu wpisują się w ducha rzezi z 1915 r. w Imperium Osmańskim. Jest to czystka etniczna, a świat znowu milczy" – powiedział Radiu Watykańskiemu dyrektor Dzieła ks. prał. Pascal Gollnisch.

„Mówią na przykład, że wypędzą Ormian jak psy. Wydali znaczek, który przedstawia azerskiego żołnierza dezynfekującego Azerbejdżan z małych insektów, którymi są Ormianie. Tego rodzaju słowa i gesty budzą w Ormianach grozę. Dla nich to tak naprawdę powtórka ludobójstwa z 1915 roku. Innymi słowy, chcą wypędzić Ormian z tej ziemi, mówiąc, że nie mają prawa tam mieszkać“ – wskazał rozmówca rozgłośni papieskiej. Wyjaśnił przy tym, że "ludobójstwo niekoniecznie oznacza morderstwo, ale jest wypędzeniem ludności z danego regionu z powodów religijnych lub etnicznych. Tak czują się Ormianie“. Zwrócił uwagę, że "ponieważ wcześniej doświadczyli już ludobójstwa, a Azerowie wywodzą się z Turków, widzą więc tych samych ludzi, którzy zdobywają kolejny przyczółek“. Prałat przypomniał, że według Baku Armenia jest w rzeczywistości zachodnim Azerbejdżanem, a Erywań miastem azerskim. "Intencje Azerów są jasne. Chcą wypędzić Ormian z tych ziem i zająć ich miejsce. Tak więc Ormianie są przerażeni. Również dlatego, że kiedy Azerbejdżan bierze ormiańskich jeńców, ich los jest bardzo ciężki“ – zaznaczył dyrektor L’Oeuvre d’Orient.

Bierność świata

Wskazał też na poważną odpowiedzialność wspólnoty międzynarodowej, która pozostaje bierna, choć wie, co grozi dziś Ormianom i czego doświadczyli oni w przeszłości. „To tak, jakby Niemcy wypowiedzieli dziś wojnę Izraelowi i wypędzili stamtąd wszystkich Żydów. Wydaje się na to niemożliwe, a jednak godzimy się na to przypadku Ormian” – zauważył rozmówca Radia Watykańskiego.

„ONZ nie było w stanie wysłać sił pokojowych, podczas gdy bez wahania robi to w innych kontekstach. Uchroniło na przykład Kosowo przed serbską agresją i utworzono nawet nowe państwo o nazwie Kosowo, co jest nieco dziwne w prawie międzynarodowym. Ale jeśli chodzi o Karabach, podjęcie jakichkolwiek działań było nie do pomyślenia. I dlatego ludzie uciekają dziś w popłochu. Ale jest to wciąż terytorium ormiańskie. Są tam domy należące do Ormian, są kościoły, krzyże, są zabytki, jest dziedzictwo ormiańskiej kultury i to często kultury religijnej. Nie można więc z dnia na dzień powiedzieć, że Karabach Górski już nie istnieje, że nie jest już ormiański.

Ludność została zmuszona do ucieczki pod groźbą przemocy. To trochę jak Hagia Sophia w Stambule.

To, że narzucono tam kult muzułmański, nie oznacza, że stała się ona meczetem.
Hagia Sophia nadal jest bazyliką chrześcijańską.

(…) Dlatego zwracamy się do organizacji międzynarodowych o podjęcie kroków, aby powstrzymać azerbejdżańską policję i armię przed wkroczeniem do Karabachu, aby umożliwić swobodne przemieszczanie ludności, aby nie brano jeńców.
Ponieważ Heydar Alijew postawił sobie za cel wzięcie tysięcy ormiańskich więźniów.

A wiemy, że Ormianie w azerbejdżańskich więzieniach są torturowani.

(…) UNESCO natomiast musi wysłać misję obserwacyjną, aby sprawdzić, czy nie zostały zniszczone kościoły, krzyże lub grobowce.

Trzeba wiedzieć, że Turcy zniszczyli ormiańskie grobowce na południe od Armenii.

Tak więc, to wszystko są rzeczy, które należy uruchomić“ – powiedział papieskiej rozgłośni dyrektor L’Oeuvre d’Orient.

za:dorzeczy.pl


***
Biedny, cierpiący chrześcijański Naród. Od wielu, wielu lat...                                                                  Jak pomóc - oprócz gorącej modlitwy?...
kn

Copyright © 2017. All Rights Reserved.