Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

11 listopada - Narodowe święto wszystkich Polaków

W 1918 r. po 123 latach zaborów państwo polskie odrodziło się i wybiło na niepodległość. Dziś, jak co roku, ten radosny fakt jest powodem naszego świętowania.
Jesienią 1918 r. dobiegała końca I wojna światowa, która przyniosła klęskę wszystkim trzem zaborcom. Rosja pogrążyła się w zamęcie rewolucji i wojnie domowej, wielonarodowa monarchia austro-węgierska rozpadała się i chyliła ku upadkowi, a Niemcy uginały się pod naporem wojsk Ententy.

Dla Polaków była to niepowtarzalna szansa, aby

móc odzyskać utracony byt państwowy. Widząc klęskę zaborców, Polacy zaczęli przejmować władzę wojskową i cywilną tworząc zręby przyszłego państwa.

W dniu 28 października 1918 roku w Krakowie powstała Polska Komisja Likwidacyjna, która zaczęła przejmować władzę z rąk Austriaków na terenie Galicji i Śląska Cieszyńskiego. Przypieczętowaniem jej dzieła było w kilka dni później rozbrojenie załogi austriackiej przez członków konspiracyjnej Polskiej Organizacji Wojskowej oraz legionistów i młodzież.

W dniu 1 listopada 1918 r. we Lwowie wybuchły walki polskiej ludności z Ukraińcami, którzy proklamowali powstanie Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej.

W nocy z 6 na 7 listopada powstał w Lublinie Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej pod kierownictwem Ignacego Daszyńskiego, w którego skład weszli przedstawiciele PPS, PPSD i PSL „Wyzwolenie”. Równocześnie podległe rządowi oddziały przystąpiły do rozbrajania wojsk okupacyjnych na Lubelszczyźnie i Kielecczyźnie.

W tym właśnie czasie powrócił do kraju Józef Piłsudski, więziony od lipca 1917 roku przez Niemców. W dniu 10 listopada 1918 roku przybył on do Warszawy. Jego przyjazd wywołał entuzjazm ludność stolicy i masowe rozbrajanie okupantów na terenie całej Kongresówki.

W dniu 11 listopada Rada Regencyjna przekazała Józefowi Piłsudskiemu Naczelne Dowództwo nad formującym się Wojskiem Polskim, a trzy dni później przekazała mu całą władzę cywilną. Dzień wcześniej podporządkował mu się również Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej w Lublinie. Józef Piłsudski powołał nowy centralny rząd, który w dniu 21 listopada wydał manifest zapowiadający reformę rolną i nacjonalizację niektórych gałęzi przemysłu, uzależniając jednak ich przeprowadzenie od postanowień przyszłego Sejmu Ustawodawczego. Jednocześnie Józef Piłsudski wprowadził bardzo korzystne dla robotników warunki pracy i zapowiedział wybory parlamentarne.

W dniu 22 listopada Józef Piłsudski ogłosił się Naczelnikiem Państwa i razem z premierem podpisał dekret o tymczasowych władzach Republiki Polskiej.

O utrwalenie i utrzymanie dopiero co odzyskanej niepodległości przyszło narodowi polskiemu toczyć krwawe boje. W dniu 27 grudnia 1918 r. wybuchło powstanie wielkopolskie, które przywróciło Wielkopolskę do macierzy. W Galicji Wschodniej trwały zacięte walki z Ukraińcami, a na wschodnich kresach Polski oddziały samoobrony walczyły z bolszewikami. Ponadto trzeba było trzech powstań śląskich, by część Górnego Śląska znalazła się w granicach Polski.

Przypieczętowaniem dzieła odrodzenia Rzeczypospolitej była Bitwa Warszawska, w której naród polski obronił odzyskaną niepodległość.

Dzień 11 listopada, w którym Józef Piłsudski przejął władzę, dla uczczenia powstania suwerennego ośrodka władzy odrodzonej Polski, został w 1937 roku oficjalnie ogłoszony świętem narodowym. Jednak dzień ten był już od 1919 roku obchodzony jako Święto Niepodległości. Od tego czasu jest jednym z najważniejszych świąt obchodzonych przez Polaków w kraju i zagranicą.

Po II wojnie światowej władze Polski Ludowej usunęły Święto Niepodległości z kalendarza, ale nie z serc Polaków. Środowiska niepodległościowe nadal obchodziły kolejne rocznice 11 listopada 1918 roku. Dopiero w 1989 roku Sejm IX Kadencji przywrócił narodowi to święto.

za:www.fronda.pl


***

Świątynia Opatrzności Bożej: uroczysta Msza św. w Narodowe Święto Niepodległości

Przed nowotworem wzajemnej wrogości przestrzegał podczas Mszy św. w intencji Ojczyzny biskup polowy Wiesław Lechowicz. - Program solidarności, a nie walki, prowadzi do trwania wolności i w wolności - podkreślił w homilii. Eucharystii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie w 105. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski. We mszy św. uczestniczył prezydent Andrzej Duda i przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

Eucharystię koncelebrowali biskup warszawsko-praski Romuald Kamiński i biskup pomocniczy archidiecezji warszawskiej Rafał Markowski

Msza św. rozpoczęła się od wprowadzenia chorągwi Wojska Polskiego i odegrania Mazurka Dąbrowskiego.

- Rozpoczynamy dzisiejsze świętowanie Święta Niepodległości od Mszy św., którą sprawujemy w Świątyni Bożej Opatrzności. Dziękujemy za dar Konstytucji 3 Maja, której owocem była obietnica tej świątyni. Dziękujemy za odzyskanie niepodległości w roku 1918, a potem w 1945 i 1989. Dziękujemy Bogu za wielkich Polaków i Polski XIX, XX i XXI wieku - powiedział na wstępie do liturgii kard. Kazimierz Nycz.

Jak dodał, tak jak zawsze tego dnia sprawowana Msza św. ma charakter błagalny. - Modlimy się za naszą Ojczyznę dzisiaj w intencji jej wszystkich spraw i problemów, które przeżywa w roku 2023. Prosimy Boga w Trójcy Świętej jedynego i powierzamy to Bożej Opatrzności, aby ten dobry czas dla Polski, dla naszej Ojczyzny, mógł trwać jak najdłużej - powiedział metropolita warszawski, witając wszystkich zgromadzonych na Eucharystii na czele z Prezydentem RP.

W homilii bp Wiesław Lechowicz przywołał słowa Jezusa „nie możecie służyć Bogu i mamonie”. Podkreślił, iż zawarta jest w nich przestroga, „że nie do pogodzenia z wiarą w Boga jest zachłanność na dobra materialne, a w szerszym znaczeniu na to wszystko, co zagraża wierze w Boga i co może Boga zasłonić lub zająć miejsce Jemu właściwe, czyli pierwsze - nie tylko chciwość pieniędzy, ale i władzy, sławy, znaczenia, wpływów”. - Tego rodzaju zachłanność niesie bowiem ryzyko oddawania czci nie Bogu osobowemu, ale materialnym i będącym wytworem ludzkiej wyobraźni bożkom. Dobra materialne nie są godne miłości, ale miłości mają służyć. Nie są celem, ale środkiem do osiągnięcia celu - powiedział. Dodał, że „zwrócenie uwagi na prymat Boga w życiu osobistym i społecznym ma niebagatelne znaczenie dla zachowania wolności”. - Bóg nie zniewala, ale wyzwala człowieka, w przeciwieństwie do mamony, która przyciągając człowieka, w coraz większym stopniu go uzależnia od siebie - powiedział.

Ordynariusz wojskowy podkreślił, że w czasach Jezusa i współcześnie wielu ludzi drwi z nauczania Jezusa. - Dla wielu także słowa Jezusa dziś wypowiedziane są nie do przyjęcia. Tym bardziej więc trzeba je przypominać i na nie się powoływać, ponieważ wypowiedział je nie kto inny tylko Bóg, który stał się człowiekiem. Wypowiedział je Ktoś, kto oddał swoje życie w imię naszej wolności - przekonywał bp Lechowicz.

Biskup podkreślił, że całe nauczanie Jezusa było „przeniknięte prawdą o Bogu i człowieku - o Bogu, który jest nie tylko Stwórcą, ale i Ojcem oraz o człowieku, który jest nie tylko stworzeniem, ale i umiłowanym dzieckiem Bożym”. - Jesteśmy umiłowanymi dziećmi Boga! To znaczy, że byłoby czymś co najmniej nieroztropnym z naszej strony lekceważyć prawa kochającego nas Boga. Szaleństwem byłoby stawiać siebie w miejsce Boga i ustanawiać prawa przeciwne prawom boskim. Drogą donikąd, a na pewno nie do wolności, byłaby droga stawiania woli stworzenia ponad wolę Stwórcy - powiedział.

Hierarcha zauważył, że historia dowodzi, że „zapomnienie czy ignorowanie tej podstawowej prawdy o człowieku i Bogu zawsze kończy się źle dla człowieka; dla jego wolności, tak w wymiarze indywidualnym, jak i społecznym”. - W perspektywie prac nowo wybranego parlamentu i przyszłego rządu ośmielę się zaapelować o respektowanie tej zależności między wolnością i prawdą. Wierzący w Boga niech czynią to ze świadomością bycia umiłowanymi dziećmi Boga, a niewierzący z pokorą wobec prawdy o człowieku - podkreślił bp Lechowicz.

Biskup polowy odwołał się do orła jako symbolu wolności. - Można powiedzieć, że wznosi się on ku górze na dwóch skrzydłach - jednym z nich jest prawda, a drugim? Sięgnijmy znów do Bożego słowa. W pierwszym czytaniu mszalnym usłyszeliśmy całą litanię imion osób pozdrawianych przez św. Pawła. W ten sposób św. Paweł uczy nas, że z wiarą w Boga łączyć się winna miłość bliźniego i troska o wspólnotę. Miłość jest właśnie tym drugim skrzydłem, dzięki któremu wolność się unosi i nie upada - powiedział.

Przywołał w tym kontekście słowa św. Jana Pawła II o solidarności: „Nie ma wolności bez solidarności. Solidarność - to znaczy: jeden i drugi, a więc nigdy: jeden przeciw drugiemu. Jedni przeciw drugim. I nigdy brzemię dźwigane przez człowieka samotnie. Bez pomocy drugich. Nie może być walka silniejsza od solidarności. Nie może być program walki ponad programem solidarności”. - Od wypowiedzenia tych słów minęło już 36 lat, a brzmią jak recepta na trawiący nas dzisiaj nowotwór wzajemnej wrogości. Program solidarności, a nie walki prowadzi do trwania wolności i w wolności - powiedział.

Na koniec bp Lechowicz przytoczył fragment deklaracji niepodległości przygotowany przez Radę Regencyjną na miesiąc przed 11 listopada 1918 roku, m.in. słowa: „Okażmy się godnymi tych potężnych nadziei, które z górą przez wiek żywili wśród ucisku i niedoli ojcowie nasi. Niech zamilknie wszystko, co nas wzajemnie dzielić może, a niech zabrzmi jeden wielki głos: Polska zjednoczona niepodległa”. - Nie pozostaje nam nic innego jak modlić się, by słowa tamtej Deklaracji i współczesnych deklaracji zamieniły się w czyn - powiedział.

    Homilię zakończył słowami modlitwy ułożonymi przez bł. kard. Stefana Wyszyńskiego z Zapisków więziennych w intencji Ojczyzny.

Po homilii prezydent Andrzej Duda zapalił święcę niepodległości, ofiarowaną w 1867 r. przez Piusa IX z poleceniem zapalenia jej, gdy Polska odzyska niepodległość. Następnie wierni odmówili akt dziękczynienia i zawierzenia Polski, odczytany przez kard. Kazimierza Nycza.

Eucharystię koncelebrowali licznie zebrani duchowni archidiecezji warszawskiej, obecni byli także kapelani Ordynariatu Polowego. We Mszy św. uczestniczyli członkowie rządu, parlamentarzyści, przedstawiciele instytucji państwowych, generalicja, komendanci służb mundurowych, kombatanci, harcerze i mieszkańcy Warszawy.

za:www.niedziela.pl


***

Ordery z okazji Narodowego Święta Niepodległości

Dziękuję, że jesteście wszyscy państwo, dziękuję z całego serca w imieniu Rzeczypospolitej. Życzę pięknego, świątecznego dnia. Niech żyje Polska - podkreślił w sobotę prezydent Andrzej Duda, zwracając się do odznaczonych podczas uroczystości w Belwederze. Wśród wyróżnionych są: kapucyn - specjalista od beatyfikacji, biskup senior oraz kustosz sanktuarium św. Andrzeja Boboli w Strachocinie.

Z okazji Narodowego Święta Niepodległości Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda podczas uroczystości zorganizowanej w Belwederze wręczył odznaczenia państwowe osobom zasłużonym w służbie państwu i społeczeństwu.

Odznaczeni zostali:

Orderem Orła Białego

w uznaniu znamienitych zasług dla kultury polskiej, za konsekwentne występowanie w obronie prawdy i wolności twórczej w PRL poprzez wybitne i poruszające dokonania artystyczne, za działalność na rzecz suwerennej Rzeczypospolitej

Jerzy Kalina

Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski

za wybitne zasługi w pielęgnowaniu pamięci o najnowszej historii Polski, za działalność na rzecz środowisk kombatanckich

Zenon Wechmann

Krzyżem Komandorskim Z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski

w uznaniu wybitnych osiągnięć w pracy duszpasterskiej, za szczególne zaangażowanie w procesach beatyfikacyjnych i kultywowanie pamięci o polskich błogosławionych

Ojciec Gabriel Bartoszewski

Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski

za wybitne osiągnięcia w pracy duszpasterskiej i działalności naukowo–badawczej, za popularyzowanie historii Kościoła w Polsce

Ksiądz Biskup Jan Kopiec

za wybitne zasługi w działalności na rzecz przemian demokratycznych w Polsce, za osiągnięcia w podejmowanej z pożytkiem dla kraju pracy zawodowej i społecznej
Trzech duchownych otrzymało wysokie odznaczenia
 
PAP/Radek Pietruszka Odznaczenie bp. Jana Kopca

Jerzy Pietrzak

Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

za wybitne zasługi dla polskiej kultury, za osiągnięcia w pracy artystycznej i twórczej

Wiesław Komasa

za wybitne zasługi w pracy duszpasterskiej, za rozsławianie kultu Świętego Andrzeja Boboli – Patrona Polski

Ksiądz Józef Niżnik

za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju harcerstwa, za pielęgnowanie pamięci historycznej oraz osiągnięcia w pracy naukowej

Grzegorz Nowik

Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski

za wybitne zasługi w działalności na rzecz rozwoju polskiej gospodarki, za działalność społeczną i charytatywną

Rafał Brzoska

za wybitne zasługi w działalności filantropijnej i charytatywnej

Amma Omenaa Mensah

za wybitne zasługi w podejmowanej z pożytkiem dla kraju działalności publicznej i społecznej, za wkład w umacnianie obronności i bezpieczeństwa państwa

Marek Chodkiewicz

za wybitne zasługi dla polskiej kultury, za osiągnięcia w pracy artystycznej i twórczej

Jarosław Gajewski Halina Łabonarska

za wybitne zasługi dla rozwoju i upowszechniania ampfutbolu, za osiągnięcia sportowe

Marcin Oleksy

za wybitne zasługi dla rozwoju polskiej gospodarki i przedsiębiorczości, za działalność filantropijną i społeczną

Krzysztof Pawiński

za wybitne zasługi w popularyzowaniu polskiej historii, kultury i tradycji, za działalność na rzecz rozwoju muzealnictwa w Polsce

Andrzej Szczerski

Krzyżem Wielkim Orderu Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej

w uznaniu wybitnych zasług we wspieraniu przemian demokratycznych w Polsce, za działalność na rzecz wstąpienia Polski do NATO

Joshua Muravchik

w uznaniu wybitnych zasług we wspieraniu przemian demokratycznych w Polsce

Lawrence W. Reed

za:info.wiara.pl


***

„To wielka lekcja historii”. Prezydent Duda: Przez lata trzeba było o Polskę walczyć, przelano wiele krwi...

"11 listopada to dzień, w którym nad wieloma krajami Europy, i nie tylko, unosi się huk saluty armatniego. (...) To wielka lekcja historii. Mam nadzieję, że jest pamiętana nie tylko przez nas, ale będzie pamiętana przez wszystkie następne pokolenia Polaków aż do końca świata. Wierzę, że dzięki tej pamięci, tak długo będzie również istniała Rzeczpospolita suwerenna i niepodległa..." - mówił prezydent Andrzej Duda podczas wystąpienia z okazji Narodowego Święta Niepodległości.

Dziś w południe rozpoczęły się centralne obchody Święta Niepodległości na Placu Piłsudskiego z udziałem prezydenta Polski, premiera, marszałków Sejmu i Senatu.

Przemówienie prezydenta poprzedziła uroczysta odprawa wart przed Grobem Nieznanego Żołnierza. Oddany został też salut narodowy z 21 salw armatnich.

    "11 listopada to dzień, w którym nad wieloma krajami Europy, i nie tylko, unosi się huk saluty armatniego. Salutu armatniego znaczącego wydarzenie sprzed 105 lat. Salutu, który jednak inaczej brzmi w większości krajów europejskich - szczególnie we Francji i krajach anglosaskich, a inaczej u nas - w Polsce, zwłaszcza w Warszawie podczas tej uroczystości. Tam jest to przede wszystkim salut pamięci, salut dnia pamięci, w którym z pochylonymi głowami wspomina się zakończenie I wojny światowej. Tak, w krajach anglosaskich, we Francji - zwycięstwo nad Niemcami, państwami centralnymi w I wojnie światowej. Ale przede wszystkim - poległych. Straszliwą hekatombę, jaką dla Europy, ale i USA, Australii była I wojna światowa. Miliony ofiar. Po raz pierwszy, na taką skalę, w dziejach światach. W tak nieprawdopodobnych okolicznościach. Gdy ta wojna wybuchała w 1914 roku, wielu się cieszyło. To było samobójstwo Europy. Ta wojna zburzyła dotychczasowy ład i porządek - na zawsze zlikwidowała wiele królestw i cesarstw. Była zupełną zmianą obrazu świata, jaki ówcześni znali do tamtej pory..."

– zaczął prezydent.

Jak zaznaczył - Dla nas, dla Polaków, dzień 11 listopada jest dniem radości, dumy i chwały. Jest dniem, w którym ze wzruszeniem wspominamy, że po 123 latach niebytu, nasze państwo - Polska odrodziło się. Również zapłaciliśmy za to jako naród wielką cenę".

"Za wolność krwawiliśmy się wielokrotnie"

Prezydent Duda przypomniał również, że "w samej wojnie, po różnej stronie frontu walcząc, zginęło pół miliona Polaków".

    "Wcześniej jednak krwawiliśmy się wielokrotnie W czasie powstania kościuszkowskie, wojnach napoleońskich, powstania listopadowego i styczniowego. Krwawiliśmy się niemal nieprzerwanie w działalności konspiracyjnej, w walce o Polsce i o polskość - przez długie 123 lata, kiedy nie było jej na mapie. Straciliśmy ją przez warcholstwo, przez zdradę, zacietrzewienie. Przez tyle naszych narodowych przywara, które spowodowały, że Polska z jednego z najsilniejszych państw w Europie, stała się państwem upadłym, które zostało rozdarta przez sąsiednie państwa. Państwa, którymi wcześniej rządziła, którymi lekceważyły. To one zmazały ją z mapy..." – mówił dalej.

I jak wskazał - "to wielka lekcja historii".

    "Mam nadzieję, że jest pamiętana nie tylko przez nas, ale będzie pamiętana przez wszystkie następne pokolenia Polaków aż do końca świata. Wierzę, że dzięki tej pamięci, tak długo będzie istniała również RP suwerenna i niepodległa. Wtedy, w 1918 roku ten koniec wojny, tamta hekatomba, zniszczenie królestw i cesarstw spowodowało, że na skutek różnego rodzaj politycznych zabiegów, nasz wysiłek państwowy i narodowo-wyzwoleńczy przyniósł wspaniały wynik, wymarzony przywitany łzami wzruszenia - efekt. Wolne, niepodległe, suwerenne państwo. Czasem mówią -  to był cud. Nieprawda. Oczywiście, na pewno była w tym wielka opieka opatrzności, 123 lat modlitw, wiary, że to uda się odzywać, ale to była wielka walka narodu, który walczył, podtrzymywał na wiele sposób swoje istnieje, swój język. Który pielęgnował swoje tradycje. Polacy szli na przód, wierzyli, że odzyskają swoje państwo nigdy nie załamywali się, że giną kolejni" – brzmiała dalsza część wystąpienia głowy państwa polskiego.

I dodał - "wszyscy ci, którzy prowadzili wtedy politykę polską i ku Polsce, niezłomnie w tę Polskę wierzyli. Wierzyli, że ona wróci".

Prezydent Andrzej Duda przypomniał również słowa Ojców Niepodległości naszego kraju

    "Wincenty Witos mówił, że 'nie ma sprawy ważniejszej niż Polska'. drugi z Ojców Naszej Niepodległości - Ignacy Jan Paderewski mówił: 'silna, wielka, wolna, niepodległa Polska była istotą mojego istnienia. Jej urzeczywistnienie jest celem mojego życia'. Oni wierzyli w kraju i zagranicą, tutaj walczyli, choć nie mieli wtedy własnego państwa, wierzyli, że je odzyskają. Udało się to. Udało się to, choć samo przywrócenie Polski na mapę nie oznaczało, że będzie ona stabilna, bo czasy były bardzo niespokojne. Przez lata trzeba było o tą Polskę walczyć, walczyć o stabilność jej granic. Wiele krwi przelano..."  – wskazał..

"Mówił Marszałek Józef Piłsudski, wtedy po 11 listopada 1918 roku - naczelnik polskiego państwa, wielki wódz polskich legionów, Polacy chcą niepodległości, ale pragnęliby, żeby ona kosztowała dwa grosze i dwie krople krwi. Ale niepodległość jest bardzo cenna i niezwykle kosztowna..." - dodał.

11 listopada w Polsce obchodzone jest Narodowe Święto Niepodległości dla upamiętnienia przekazania przez Radę Regencyjną naczelnego dowództwa wojsk polskich Józefowi Piłsudskiemu tego dnia w 1918 r. Święto zostało ustanowione przez Sejm RP w 1937 r. Zniesiono je w 1945 r. i przez cały okres PRL nie było oficjalnie obchodzone. Święto przywrócono w 1989 r. na mocy ustawy - od tego czasu Narodowe Święto Niepodległości 11 listopada jest dniem wolnym od pracy.

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.