Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

Krzysztof Nagrodzki-Unia, Unia, uber alles!

...Nowe daty, nowe lata, nowi ludzie a stała  - zda się - podatność na owe podszepty do realizacji kolejnych utopii.
...Skąd rodem?...
Miał być Związek Szczęśliwości Radzieckiej (ZSRR), z krwawymi żniwami na wielkich połaciach;  wcześniej Rewolucja Francuska - która na szczęście ograniczyła swoje krwawe żniwo do jednego narodu;
miała być Trzecia Rzesza, która

miała ogarnąć swoją - a właściwie-swoistą "szczęśliwością"  Europę (und morgen die ganze Welt....)
a teraz - ponieważ stary Sufler "Postępu" nie śpi - od wieków - ma być kolejna odsłona owego spektaklu.

...Próba kolejnej odsłony...

Każdy naród, każda budowla państwowa musi być oparta na solidnych fundamentach...

Właśnie - fundamentach z czego zbudowanych?...

Jeżeli są to błyskotki aktualnych "mód"  podsuwanych przez owego odwiecznego suflera,to historia pokazuje czym i jak to się kończy.

Czy nie da się leczyć owej amnezji?...

Wspólnota, prawdziwa wspólnota - może być zbudowana jedynie na fundamencie nieprzemijających Wartości - wskazań danych z Góry - od Ojca wszelkiego życia -  tego które było, jest i będzie. Również po "tutejszości".

Ważne jednak jest, a właściwe - najważniejsze - czy nie damy się swoistej chorobie "słuchu", która polega na "głuchości" wobec Słowa Ojca-Boga, a otwartości na każdy wrzask, wyławianiu każdego szeptu zwodzenia z dobrego szlaku - Wiary, Nadzie, Miłości - miłości również do Ojczyzny, budowanej przez stulecia trudem a i bywało - krwią - Przodków - Dziadków, Babć, Ojców, Matek  - naszych Rodaków, którzy nie zapominali czym jest Obowiązek wobec Boga, Bliznich  i Ojczyzny.

Czy nie damy?...

Copyright © 2017. All Rights Reserved.