Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Polecane

„To działanie celowe i ma zmierzać do upadłości Profeto”. Obrońca ks. Olszewskiego pisze do RPO

Jak informuje portal wPolityce.pl, Michał Skwarzyński, jeden z obrońców aresztowanego ks. Michała Olszewskiego, złożył wniosek o interwencję do Rzecznika Praw Obywatelskich. Przedstawia on liczne nieprawidłowości w toczącym się postępowaniu. Pisze m.in. o zajęciu przez prokuraturę pieniędzy, pochodzących z darowizn wiernych, a nie z Funduszu Sprawiedliwości.

„Wnoszę o podjęcie interwencji Przez Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie ks. Michała Olszewskiego i Fundacji Profeto oraz zgłoszenie się do tego postępowania zarówno, jako polski Ombudsman, ale także jako organ wskazany w konwencjach międzynarodowych w zakresie zakazu tortur” – czytamy w przytoczonym przez wPolityce.pl wniosku Michała Skwarzyńskiego do Marcina Wiącka, Rzecznika Praw Obywatelskich.

W piśmie podkreśla on, że doszło do zatrzymania środków na wszystkich kontach Profeto, które w zasadniczej części pochodzą z darowizn. „Są to środki, które w żadnym razie nie pochodzą z Funduszu Sprawiedliwości, a zostały zajęte przez Prokuraturę” – podkreśla.

    W jego ocenie „jest to działanie celowe i ma zmierzać do upadłości Profeto, a jest ono zbędne bo istnieją inne skuteczne środki zabezpieczające ewentualne przyszłe roszczenia”.

Świadczyć o tym ma fakt, że prokurator „nie zabezpiecza się na hipotece i nieruchomości, gdzie stoi Archipelag Wolności, a wybiera sposób zabezpieczenia najbardziej dolegliwy, poprzez zabezpieczenie środków na wszystkich kontach”.

„Cel takiego działania jest w oczywisty sposób jasny. Nie chodzi o nieprawidłowości przy Archipelagu Wolności, a chodzi o doprowadzenie do upadłości Profeto. Prokurator ma świadomość, że prace budowlane objęte wnioskiem są wykonane, budynek stoi i nie ma ryzyka utraty tego majątku. Nie chce bowiem wpisać choćby zakazu zbycia czy hipoteki do księgi wieczystej” – opisuje mecenas Skwarzyński.

Pełnomocnik księdza Olszewskiego chce także, by RPO uzyskał odpowiedzi na pytania, dotyczące takiego sposobu działania prokuratury.

Adwokat podkreśla także, że obrońcy ks. Olszewskiego nie są informowani o czynnościach śledztwa, a wiele z nich obywa się bez udziału obrońców, mimo pisemnego wniosku. Opisuje m.in., że jako obrońca nie mógł brać udziału w przesłuchaniu jako świadka adw. Krzysztofa Wąsowskiego, mimo że byłem w prokuraturze. Pisze także o tym, że „postępowanie prowadzą prokuratorzy podlegający z pewnością wyłączeniu, a istnieje poważna wątpliwość czy są oni należycie umocowani”, w całej sprawie dochodzi zaś do medialnego linczu.

Sam Krzysztof Wąsowski – drugi z obrońców aresztowanego księdza – także wcześniej mówił o licznych nieprawidłowościach w toczącym się postępowaniu. „Spróbowano przesłuchać mnie jako OBROŃCĘ (pomimo wyraźnego zakazu określonego w Kodeksie !!!)... i przy tej okazji NIE DOPUSZCZONO DO UDZIAŁU W TEJ CZYNNOŚCI INNYCH OBROŃCÓW OSKARŻONYCH (!!!) Zgodnie z moim obowiązkiem zawiadomiłem o tym Radę Adwokacką oraz Prezesa NRA” – napisał w serwisie społecznościowym X.com.

za:opoka.org.pl
***

Mec. K. Wąsowski o aresztowaniu ks. M. Olszewskiego: Jakie przepisy prawa zostały złamane przez Profeto? Obrona wciąż nie dostała materiału dowodowego. Czego boi się prokuratura?

Cały proces ws. Fundacji Profeto dotyczy interpretacji przepisów. Wydaje się nam, obronie, że prokuratura nie ma dowodów, które by potwierdzały, że jakieś konkretne przepisy prawa zostały złamane. Wciąż nie dostaliśmy materiału dowodowego. Powalczmy na argumenty. Zupełnie nie rozumiem czego boi się prokuratura – wskazał mec. Krzysztof Wąsowski, pełnomocnik ks. Michała Olszewskiego, podczas środowego „Polskiego punktu widzenia” w TV Trwam.  

Od dwóch miesięcy ks. Michał Olszewski z Fundacji Profeto przebywa w areszcie. Medialne przekazy w sprawie Funduszu Sprawiedliwości wprowadzają w błąd opinię publiczną, a kłamstwa te przekładają się na wzrost agresji wobec przetrzymywanego kapłana ze strony współwięźniów. Obrońca ks. Michała przekazał, że duchowny modli się za osoby, które niesprawiedliwie go osądziły.

    – Ks. Michał Olszewski jest szykanowany w werbalny sposób, są wyzwiska, zapowiedzi, „co oni mu [współwięźniowie] nie zrobią”, „jakie to pieniądze kradnie”. Dzieje się to permanentnie, także w nocy. Sytuacja psychiczna duchownego pod tym względem jest fatalna. Służba Więzienna robi co może, naprawdę pilnuje, żeby ks. Michałowi fizycznie nic się nie stało. Nie jest natomiast w stanie upilnować wszystkich obelg i presji wywieranych na kapłana za każdym razem, nawet podczas wydawania posiłków i na spacerach. Jest to trudne do wytrzymania, nikomu nie życzę takiej sytuacji (…). Gdyby nie modlitwa ks. Michała i jego duchowa formacja, to naprawdę można się nabawić poważnych sytuacji depresyjnych i zmian psychicznych. To jest bardzo niebezpieczne – poinformował mec. Krzysztof Wąsowski.

Gość TV Trwam zwrócił uwagę, że obrona wciąż nie dostała dostępu do materiału dowodowego.

    – Mamy dużo mniejszy dostęp niż media, które dziwnym trafem znajdują różne elementy materiału dowodowego, na których opiera się prokuratura. Nie możemy być także obecni przy jakimkolwiek przesłuchaniu świadka, kluczowych świadków. Prokuratura nam to uniemożliwia zasłaniając się „dobrem śledztwa”. Z tym że to „dobro śledztwa” – informacje, które prokuratura pilnie strzeże przed obrońcami – później jest publikowane w mediach. To jest dosyć dowcipna formuła, całkowicie nielegalna, niezgodna z konstytucją i przepisami powszechnie obowiązującego prawa; całkowicie gwałcąca prawo do obrony i równość szans; przybiera formę wyłącznie szykanowania podejrzanych. Przypomnę, że ci ludzie jeszcze nie mają żadnego wyroku sądowego, sąd jeszcze tej sprawy nie rozpoznał (…). Wszystkie „rewelacje” z taśm trzeba najpierw ocenić, na ile są wiarygodne, czy nie są zmanipulowane. Mamy wątpliwości co do niektórych nagrań, które pojawiają się w mediach. Jako obrona mamy pewne dowody, że słowa, które tam padają nie do końca są zgodne ze stanem faktycznym – podkreślił.

Pełnomocnik przyznał, że „obrona nie zobaczyła jeszcze żadnego poważnego argumentu” w sprawie Fundacji Profeto.

    – Jakie przepisy obowiązującego prawa zostały naruszone przy konkursie dla Profeto? Dzisiaj słyszymy, że z Fundacją ma być rozwiązywana umowa, że są jakieś opinie Prokuratorii RP. Super. W takim razie pokażcie nam, jakie przepisy prawa zostały złamane. Cały ten proces dotyczy interpretacji przepisów. Wydaje się nam, obronie, że prokuratura nie ma dowodów, które by potwierdzały, że jakieś konkretne przepisy prawa zostały złamane (…). Mówi się, że Profeto nie powinno brać udziału w konkursie. Zupełna bzdura. W samym ówczesnym statucie Fundacji znaleźliśmy co najmniej cztery punkty zgodne z wymogami konkursowymi, a wymogi konkursu stanowiły, że wystarczy, iż jeden punkt statutowy będzie zgodny. Powalczmy na argumenty. Zupełnie nie rozumiem czego boi się prokuratura (…). Dzisiaj mamy same argumenty polityczne. Dziwi i niepokoi, że prokuratura na to zezwala. To dziwna sytuacja: proces śledczy, postępowanie przygotowawcze, toczy się w mediach, dowody są ujawniane w mediach, a nie w prokuraturze – wskazał mec. Krzysztof Wąsowski.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.