Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Niemcy się cieszą! Polska władza spełniła ich marzenia. Ustawa o parku narodowym w Dolinie Dolnej Odry przyjęta

Podczas piątkowych głosowań w Sejmie przyjęto projekt ustawy zakładającej utworzenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Przeciwko inicjatywie głosowali posłowie PiS, Konfederacji, koła Republikanów oraz Konfederacji Korony Polskiej, a także trzech parlamentarzystów Polskiego Stronnictwa Ludowego. Politycy opozycji podkreślają zagrożenia związane z projektem i wyrażają nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki zawetuje ustawę.

Nowy park narodowy, pierwszy od ponad 25 lat, ma powstać na obszarze Międzyodrza i objąć blisko 4 tys. hektarów, w tym fragmenty obecnego Parku Krajobrazowego Doliny Dolnej Odry. Teren obejmie część powiatu polickiego (gmina Kołbaskowo), gryfińskiego (gmina Widuchowa) oraz obszary administracyjne Szczecina. Autorem projektu jest Ministerstwo Klimatu i Środowiska, kierowane przez Paulinę Hennig-Kloskę.

Zdaniem przeciwników ustawy, powstanie parku może stanowić poważne zagrożenie dla żeglugi śródlądowej. Argumentują oni, że utrudni to komunikację pomiędzy portami w Świnoujściu i Szczecinie, co w konsekwencji ograniczy ich rozwój i obniży konkurencyjność wobec innych portów w regionie.

Opozycja zwraca również uwagę, że największymi beneficjentami nowych regulacji mogą być Niemcy, a zwłaszcza tamtejsze porty, które w ostatnich latach utraciły dominującą pozycję na Bałtyku. Ich osłabienie było efektem dynamicznego rozwoju polskich portów, szczególnie w województwie zachodniopomorskim, oraz planów dalszej rozbudowy infrastruktury – w tym terminala kontenerowego w Świnoujściu, który ma konkurować z Rostockiem. Choć niemieckie władze i powiązane z nimi organizacje ekologiczne próbowały blokować tę inwestycję, nie odniosły sukcesu. Krytycy twierdzą, że forsowanie parku narodowego może być „planem B” mającym na celu ograniczenie rozwoju polskiej żeglugi.

Ostatecznie jednak decyzja o losach ustawy należy do prezydenta, który zdecyduje, czy nowe przepisy wejdą w życie.

Pos. P. Sałek: Mamy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, gdzie nie mamy Odry, ponieważ Odra jako rzeka jest wyłączona z tego parku. Mamy park narodowy, gdzie połowa tego parku nie jest w parku 

Mamy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, gdzie nie mamy Odry, ponieważ Odra jako rzeka jest wyłączona z tego parku ze względu na sprawy żeglugi. To jest jedna rzecz. Druga rzecz jest taka, że ten park jest podzielony dzisiaj de facto na dwie części. W środku mamy miasto Gryfino, które nie wyraziło zgody na to, aby ich tereny znalazły się w Parku Narodowym. Mamy park narodowy, gdzie połowa tego parku nie jest w parku – mówił w piątkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Paweł Sałek, poseł Prawa i Sprawiedliwości, zwracając uwagę na liczne absurdy dotyczące Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Ustawa o jego utworzeniu została w piątek przyjęta przez Sejm.

W piątek Sejm przegłosował ustawę o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.

    – „Koalicja 13 grudnia” bardzo mocno chwali się tym, że już został powołany, po dwudziestu kilku latach, nowy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry. To jeszcze się okaże, dlatego że jest Senat plus pan prezydent Karol Nawrocki. (…) To, co w ogóle się działo na tym posiedzeniu, przechodzi ludzkie pojęcie. Ta ustawa trafiła do posłów we wtorek, a w środę zaczynaliśmy posiedzenie Sejmu. Tą ustawą zajmowaliśmy się generalnie 72 godziny. Były trzy czytania, było bardzo dużo emocji, było bardzo dużo dyskusji. Ja osobiście na Komisji Ochrony Środowiska w ogóle nie mogłem zadać pytań do tej ustawy, bo mi bez przerwy przeszkadzano. W pewnym momencie odebrano mi głos. Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości zdecydował o tym, aby złożyć wniosek o wysłuchanie publiczne ze względu na to, że zostaliśmy postawieni przed takim faktem. Został złamany regulamin Sejmu, ponieważ posłowie nie otrzymali na czas materiałów. Wniosek o to, żeby zrobić wysłuchanie publiczne, został odrzucony. Następnie doszło do sytuacji, że wmawiano posłom, iż były konsultacje społeczne i publiczne w momencie, kiedy jasno wynikało z dokumentów, że Ministerstwo Klimatu i Środowiska zastosowało dla tej ustawy tryb odrębny – mówił poseł Paweł Sałek.

Park Narodowy Doliny Dolnej Odry w kształcie proponowanym przez rządzących i przegłosowanym przez Sejm jest pełen absurdów i sprzeczności.

    – Mamy Park Narodowy Doliny Dolnej Odry, gdzie nie mamy Odry, ponieważ Odra jako rzeka jest wyłączona z tego parku ze względu na sprawy żeglugi. „Koalicja 13 grudnia” w dość sprytny sposób przedstawiła tę sprawę. To jest jedna rzecz. Druga rzecz jest taka, że ten park jest podzielony dzisiaj (…) de facto na dwie części. W środku mamy miasto Gryfino, które nie wyraziło zgody na to, aby ich tereny znalazły się w Parku Narodowym (…). Mamy park narodowy uchwalony przez Sejm, gdzie połowa tego parku nie jest w parku. Kolejna sprawa to jest to, że Park Narodowy powinien mieć otulinę, a tej otuliny nie ma. Otulina przy parku jest tylko de facto w dwóch miejscach i w zasadzie, jeśli spojrzymy na mapę i [na to – radiomaryja.pl], jak wygląda ten projektowany park, to tam nie ma zachowanej ciągłości przyrodniczej, nie ma zachowanej ciągłości ekologicznej. Tam są tereny, które są cenne przyrodniczo, ale ja zawsze mówię, że w Polsce cała przyroda jest cenna przyrodniczo – zwrócił uwagę parlamentarzysta.

Innym absurdem towarzyszącym powstaniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry jest wprowadzenie w ustawie o jego utworzeniu nowych pojęć, takich jak „wędkarstwo kulturowe” i „rybactwo kulturowe”.

    – Ktoś nawet zażartował podczas dyskusji na posiedzeniu komisji, że (…) jak ta definicja „wędkarstwa kulturowego” czy „rybactwa kulturowego” wejdzie [w życie – radiomaryja.pl], to ktoś może wziąć wędkę, (…), pójść nad Morskie Oko i powiedzieć, że będzie tam ryby łowił, bo chce – wskazał gość „Polskiego punktu widzenia”.

Zdaniem polityka PiS nowy park narodowy jest tworzony na siłę. Na terenach, które ma obejmować, już działają różne formy ochrony przyrody.

    – „Koalicja 13 grudnia”, szczególnie pani minister Paulina Hennig-Kloska plus główny konserwator przyrody, pan Mikołaj Dorożała, ustalili sobie za cel polityczny i – ośmielam się powiedzieć – statystyczny, aby ten park powstał – zaznaczył rozmówca TV Trwam.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.