Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Represyjne działania prokuratury .Prokuratura zajęła dom, konto i auto posła PiS Michała Wosia i nałożono na niego karę finansową

Na polecenie prokuratury zajęto konto bankowe, hipotekę na dom oraz auto byłego wiceministra sprawiedliwości, Michała Wosia. Na parlamentarzystę nałożono też karę 200 tys. zł za spóźnienia na przesłuchania.

Sprawa dotyczy rzekomych nieprawidłowości

w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości w latach 2016-2023. Prokuratura Waldemara Żurka skierowała do sądu akt oskarżenia wobec posła Prawa i Sprawiedliwości. Polityk usłyszał zarzuty nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego oraz przywłaszczenia mienia publicznego o wartości 25 mln zł.

Poseł PiS, Dariusz Matecki, zauważył, że działania prokuratury mają charakter represyjny. Dodaje, że transfery środków były dokonywane między instytucjami publicznymi i miały realne efekty, w tym m.in. zakup systemu Pegasus, który przyczynił się do wykrycia rosyjskiego agenta Rubcowa oraz innych przestępców.

    – Adwokaci powiedzieli, że nigdy nie widzieli, żeby zająć komuś konto, które założył po wyjściu z aresztu, bo takie coś też również ci prokuratorzy zrobili, włącznie z zajęciem uposażenia poselskiego. Czyli tak naprawdę pozbawiają możliwości normalnego funkcjonowania i życia posłów na bazie fikcyjnych zarzutów, politycznych zarzutów. To, co w tej chwili robią z Michałem Wosiem, to jest jak na Białorusi. Za to, że przekazał publiczne pieniądze z jednej publicznej instytucji do innej publicznej instytucji, chcą go dzisiaj ścigać. Za pomocą Pegasusa wykryto m.in. rosyjskiego agenta Rubcowa – podkreśla Dariusz Matecki.

Obrońca posła Michała Wosia, mec. Adam Gomoła, podkreślił na platformie X, że zajęcie majątku i nałożenie kar jest bezprecedensowe. Wskazuje też, że działania prokuratury nie mają żadnych podstaw prawnych.

Błaszczak: To czysta zemsta

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak w stanowczych słowach odniósł się do działań prokuratury, która zabezpieczyła majątek posła Michała Wosia. „(…) ta demokracja walcząca pewnie zdolna jest do tego, co robili Niemcy, kiedy Polska była okupowana w czasie II wojny światowe” - stwierdził były minister obrony narodowej.

Prokuratura poinformowała we wtorek o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Michałowi Wosiowi, który w ocenie śledczych miał działać niezgodnie z prawem, przekazując środki z Funduszu Sprawiedliwości na zakup przez Centralne Biuro Antykorupcyjne systemu Pegasus. Dziś poseł PiS poinformował, że prokuratura zajęła jego dom, samochód i rachunki bankowe. Ponadto polityk został ukarany 200 tys. zł za spóźnienie na przesłuchanie.

W czasie konferencji prasowej działania prokuratury skomentował szef klubu PiS Mariusz Błaszczak.

- „Zarzuty stawiane ministrowi Wosiowi są oderwane od rzeczywistości. To jest wyłącznie czysta zemsta, to jest jeszcze czysty hejt w wykonaniu Donalda Tuska i jego pomagierów”

- stwierdził.

Polityk szerzej odniósł się do działań rządzących w obszarze sądownictwa.

- „Te wszystkie projekty, które składają, np. wobec stanu sędziowskiego, kiedy próbują dyskryminować sędziów, jakimiś barwami oznaczają [...] może jeszcze opaski każą im na ręce, na ramiona nakładać, bo ta demokracja walcząca pewnie zdolna jest do tego, co robili Niemcy, kiedy Polska była okupowana w czasie II wojny światowej” - powiedział.

- „Oni posuną się do wszystkiego, żeby tylko utwierdzić swoją władzę, byli też w naszej historii po II wojnie światowej tacy, którzy utwardzali władzę ludową i metody może jeszcze nie są tak drastyczne, jak były wtedy, ale mechanizm jest taki sam, areszty wydobywcze, żeby obciążyli urzędnicy swoich przełożonych, jeśli obciążą, to zostaną zwolnieni, jeśli nie obciążą, to będą w areszcie” - dodał.

Szef KPRP wprost: Prokuratura stosuje represje wobec posła Wosia

„Chodzi tylko o represje, o to, że wiedzą, że w tej sprawie nawet najbardziej rozgrzany sędzia nie byłby w stanie zastosować tymczasowego aresztowania, bo nie ma ku temu podstaw” – powiedział szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki, komentując bulwersujące działania prokuratury wobec posła PiS Michała Wosia.

Prokuratura poinformowała we wtorek o skierowaniu do sądu aktu oskarżenia przeciwko byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Michałowi Wosiowi, który w ocenie śledczych miał działać niezgodnie z prawem, przekazując środki z Funduszu Sprawiedliwości na zakup przez Centralne Biuro Antykorupcyjne systemu Pegasus. Dziś poseł PiS poinformował, że prokuratura zajęła jego dom, samochód i rachunki bankowe. Ponadto polityk został ukarany 200 tys. zł za spóźnienie na przesłuchanie.

Odnosząc się do sprawy na antenie Telewizji wPolsce24, minister Zbigniew Bogucki wskazał na absurdalność samych zarzutów stawianych posłowi Wosiowi. 

- „Zarzut zasadza się na tym, że minister Woś, dzisiejszy poseł, przekazał publiczne pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości na zakup dla publicznej agencji, czyli CBA, oprogramowania, które ma nas chronić w trudnym czasie przed najcięższymi przestępstwami, także zagrażającymi bezpieczeństwu państwa. Na czym polega ten zarzut? Na tym, że nie mógł tych środków przekazać, dlatego że CBA jest finansowane tylko i wyłącznie z budżetu państwa. Gdyby pójść tą argumentacją, to polska Policja, Straż Pożarna, Służba Więzienna, nie mogłyby dokonywać zakupu sprzętu, przeprowadzać innych akcji na przykład ze środków norweskich, środków UE, bo to nie środki budżetowe, a to robi. A tutaj mamy fundusz budżetowy, środki budżetowe do budżetu, złamany grosz nie wpada w niepowołane ręce, nie idzie do ministra Wosia” - wyjaśnił.

Działania podejmowane przez prokuraturę wobec opozycyjnego parlamentarzysty szef KPRP określił mianem represji.

- „Chodzi tylko o represje, o to, że wiedzą, że w tej sprawie nawet najbardziej rozgrzany sędzia nie byłby w stanie zastosować tymczasowego aresztowania, bo nie ma ku temu podstaw (…). Prokurator stosuje środki o charakterze tzw. wolnościowym, ale tak, żeby dopiec, dołożyć, sparaliżować życie” - ocenił.

za:www.radiomaryja.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.