Pułkownik Kozłowski: służby wchodzą w politykę. „To wypowiedzenie wojny Pałacowi Prezydenckiemu”
Były oficer SKW uważa, że decyzja o odebraniu poświadczenia prof. Cenckiewiczowi była polityczna. – Sąd rozbił ją w pył – mówił w Radiu Wnet pułkownik Mariusz Kozłowski.
Były oficer Służby Kontrwywiadu Wojskowego, płk Mariusz Kozłowski, w rozmowie z Radiem Wnet ostro skomentował spór wokół poświadczenia bezpieczeństwa szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomira Cenckiewicza. Według niego decyzje SKW miały charakter polityczny, a działania służb po wyborach prezydenckich to „forma wojny z Pałacem Prezydenckim”.
Sąd zmiótł decyzję SKW
Generał Stróżyk w sposób nieelegancki zaatakował profesora Cenckiewicza, sugerując, że nie potrafi zrozumieć nawet ulotki do lekarstw
– mówił płk Kozłowski. To właśnie kwestia leków stała się pretekstem do odebrania mu dostępu do informacji niejawnych.
Jak przypomniał, 17 czerwca Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję SKW, uznając ją za bezprawną i przywracając profesorowi poświadczenie bezpieczeństwa.
Sąd rozbił w pył argumentację służby kontrwywiadu wojskowego
– podkreślił Kozłowski.
„Służby nie są ponad prawem”
Były oficer przypomniał, że od 26 lat Polska jest w NATO, a obowiązująca ustawa o ochronie informacji niejawnych gwarantuje każdemu obywatelowi prawo odwołania się od decyzji służb.
To nie służby decydują, kto ma poświadczenie bezpieczeństwa. To decyzja administracyjna, od której przysługuje odwołanie do sądu
– zaznaczył.
Według Kozłowskiego po zaprzysiężeniu prezydenta Karola Nawrockiego rozpoczęła się „kolejna fala ataków” ze strony SKW.
To już była otwarta konfrontacja z Pałacem Prezydenckim
– ocenił.
Kampania wyborcza i wyciek danych
Pułkownik Kozłowski przypomniał też wydarzenia z kampanii prezydenckiej, kiedy w mediach pojawiły się informacje o tzw. „kawalerce Nawrockiego”.
Dane te pochodziły z akt postępowania sprawdzającego ABW wobec ówczesnego prezesa IPN. Te dokumenty nie mogły pochodzić znikąd indziej – to dowód, że służby brały czynny udział w kampanii
– stwierdził.
„SKW zabawiło się w psychiatrów”
Według Kozłowskiego SKW błędnie zinterpretowała leki przyjmowane przez prof. Cenckiewicza jako substancje psychotropowe.
To zupełnie inna kategoria farmakologiczna. Służby zabawiły się w psychiatrów
– komentował.
Dodał, że poświadczenie bezpieczeństwa wydane w 2021 roku było ważne do 2026 r., a mimo to wiosną 2024 roku „ktoś wyjął teczkę” i podważył decyzję sprzed trzech lat.
„To element wojny politycznej”
To, co dzieje się wokół poświadczenia bezpieczeństwa prof. Cenckiewicza, wpisuje się w ataki na administrację prezydenta. To element wojny politycznej i sposób na podtrzymywanie emocji społecznych
– podsumował płk Kozłowski.
za:wnet.fm