Antychrześcijańska promocja Łodzi
- Łódź zamieni się w miasto pełne duchów, czarownic i zombie. Po zmroku z ulicy Piotrkowskiej wyruszy Upiorna Parada Halloweenowa, która przemieni centrum w scenerię niczym z filmowego horroru – zachęcali do uczestnictwa w paradzie organizatorzy z Łódzkiego Centrum Wydarzeń, podległego Urzędowi Miasta Łodzi, którym był organizatorem wydarzenia.
Z Pasażu Schillera wystartował barwny korowód przebranych uczestników – dzieci, dorosłych oraz całych rodzin, prezentujących najbardziej pomysłowe kostiumy.
Na jego czele pojawili się szczudlarze, animatorzy i DJ na mobilnej platformie muzycznej.
Wszystkim towarzyszyła także Hanna Zdanowska, prezydent Łodzi, która chętnie fotografowała się z przebranymi za duchy, czarownice, czy zombie uczestnikami parady.
Trasa parady prowadziła głównym deptakiem miasta – ulicą Piotrkowską, zatrzymując się w dwóch punktach - w Pasażu Rubinsteina oraz na Placu Wolności. Kulminacja wydarzenia odbyła się na rynku Manufaktury, gdzie rozpoczęła się zabawa w zatytułowana „Upiorne Halloween” w rytmie muzyki i świateł. Tam też przez cały tydzień czekał Straszny Cyrk z mrocznym labiryntem grozy. Tak bawiła się Łódź w halloween…
- Przeżywanie Halloween może być dla człowieka jednym z istotnych zagrożeń duchowych. Wiele osób traktuje to jako rodzaj zabawy, niewinnej "maskarady". Tymczasem halloween niesie ze sobą treści jawnie antychrześcijańskie. Zły duch jest ojcem kłamstwa. On zawsze próbuje przedrzeźniać i parodiować Pana Boga.
Kiedy Kościół przeżywa uroczystość Wszystkich Świętych, czyli tych wszystkich, którzy są zbawieni, którzy są w niebie, on próbuje stworzyć dzień wcześniej „antyuroczystość”, którą można by nazwać „wszystkich diabłów”, czyli tych, którzy są potępieni, którzy przeżywają stan piekła. Przebieranie się za upiory i manifestowanie Zła, jest w istocie perfidną próbą zakpienia z Pana Boga i postawienia w Jego miejsce, w centrum Zła, czyli Złego Ducha.
Jeżeli jest to przeżywane świadomie, staje się wyjątkowo niebezpieczną formą grzechu przeciwko pierwszemu przykazaniu.
Katolicy nie powinni brać udziału w tego typu obchodach, lecz świadomie opowiedzieć się po stronie Boga, który zwycięża wszelką ciemność, po stronie światła i świętości! – tłumaczy ks. Andrzej Michalak, proboszcz parafii św. Franciszka z Asyżu w Łodzi.
Tego samego wieczoru w archikatedrze łódzkiej odbyła się Noc Świętych, czyli czuwanie ze świętymi i błogosławionymi.
- Tegoroczna zatytułowana przez nas „Noc Świętych - Noc innych” wskazała uczestnikom niezachwianą radykalność świętych w byciu innym i wyjątkowym. Pokazując przykład ich życia, wskazała na to jak dążyli oni do jak największej bliskości z Bogiem i co my możemy dzisiaj zrobić, żeby to osiągnąć – mówili organizatorzy z Wydziału Duszpasterstwa Młodzieży.
Noc Świętych odbyła się także m.in. w Tomaszowie Mazowieckim, Łasku, Piotrkowie Trybunalskim, Aleksandrowie Łódzkim i Zgierzu.
za:lodz.niedziela.pl
***
"Antychrześcijańska promocja Łodzi"... Cóż, trzeba się będzie chyba wyprowadzać. Chyba, że une wcześniej się wyprowadzą... gdzieś... :-(
k