Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Piotr Lisiewicz: Traczyk-Stawska jak Bartoszewski

Pamiętam, jak kiedyś 1 sierpnia miałem cholernie pracowity dzień, byłem na jakiejś rozprawie sądowej.
Po niej koledzy z redakcji zabrali mnie na Powązki.
Nie chciałem jechać, bo byłem ubrany niestosownie, w krótkie spodnie.
Ale skoro już mnie wyciągnęli, postanowiłem kryć się gdzieś na tyłach.

Tymczasem na nasz widok tłum… zaczął bić brawo.
Bo kto był na Powązkach 1 sierpnia choć raz, wie, że rodziny powstańców mają niemal jednolite poglądy.
I nietrudno domyślić się dlaczego.

Podczas Strajku Kobiet, gdy atakowano kościoły, Wanda Traczyk-Stawska prezentowała opaskę AK na tle pioruna.
W scenariuszu propagandy „Gazety Wyborczej” wklejona została po prostu w miejsce śp. Władysława Bartoszewskiego, ale że czasy bardziej hardkorowe, to i kombatant musi być ostrzejszy.

To w sumie nawet lepiej, bo jego zadanie jest oczywiste: opowiadać rzeczy, które dla ponad 90 proc. (swoich kombatantów mieli przecież także komuniści) żyjących akowców są nie do przyjęcia.
Potem czekać, aż ktoś autorkę słów ostro skrytykuje.
A wówczas płakać nad losem brutalnie atakowanej, zasłużonej kobiety.
Cóż to za barbarzyńcy… wymyślili ten PR-owy koncept.
Ale czy jednak w roku 2021 już nie nazbyt grubymi nićmi szyty?

Piotr Lisiewicz

za:niezalezna.pl

Copyright © 2017. All Rights Reserved.