Dr J. Hajdasz: Nastąpiła całkowita degradacja mediów publicznych. One nie podniosą się już z tego upadku
Nastąpiła całkowita degradacja mediów publicznych. One w mojej ocenie się nie podniosą już z tego upadku. Kwintesencją może być naprawdę skandaliczna i bulwersująca kampania prezydencka, która prowadzona była w tym roku właśnie w mediach publicznych w sposób urągający przepisom, które teoretycznie obowiązują – mówiła w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Jolanta Hajdasz, prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Na TVP w likwidacji przeznaczone zostaną kolejne środki z budżetu państwa, wynoszące 800 mln złotych. Łącznie w czasie nieco ponad 1,5 roku rządów Koalicji 15 października na media publiczne w likwidacji przeznaczono 4,5 mld złotych. Wcześniej politycy, którzy obecnie są u władzy, krytykowali rząd Zjednoczonej Prawicy, że zbyt hojnie dotuje on media publiczne, choć były to znacznie mniejsze kwoty.
– Nie ma mowy o żadnej likwidacji, skoro przekazuje się tak wielkie pieniądze mediom publicznym, szczególnie telewizji, bo ta kwota jest naprawdę wyjątkowo duża, wyjątkowo zawrotna – zaznaczyła dr Jolanta Hajdasz.
Jest to niedopuszczalne tym bardziej, jeśli weźmie się pod uwagę poziom usług świadczonych przez obecną Telewizję Polską.
– Kwintesencją może być naprawdę skandaliczna i bulwersująca kampania prezydencka, która prowadzona była w tym roku właśnie w mediach publicznych w sposób urągający przepisom, które teoretycznie obowiązują (…). Jeżeli na pierwszą debatę prezydencką, gdzie wszyscy kandydaci mogli się zgłosić, wszystkie komitety poza komitetem Rafała Trzaskowskiego i pana Hołowni zaprotestowały przeciwko wyborowi dziennikarki, która prowadziła tę debatę, przeciwko pani Dorocie Wysockiej-Schnepf, a telewizja publiczna to zupełnie zignorowała i po prostu postawiła na swoim, to pokazuje to tak naprawdę, z jakim podmiotem mamy do czynienia, jak bardzo nie przejmuje się on ani głosem opinii publicznej, ani jakością pracy, którą wykonuje – mówiła prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich.
Spadek jakości zauważyli też widzowie, którzy „głosują pilotami”, omijając obecną TVP.
– Nastąpiła całkowita degradacja mediów publicznych. One w mojej ocenie się nie podniosą już z tego upadku – stwierdziła rozmówczyni Radia Maryja.
Ważną kwestią dotyczącą mediów publicznych jest także bezpieczeństwo. To one mają za zadanie informować obywateli m.in. w kwestii zagrożeń. Działania obecnych rządzących dotknęły również tego obszaru działalności publicznych środków przekazu.
– Radziłabym ogromny dystans do wszystkiego, co dzisiaj ukazuje się w mediach publicznych i związane jest właśnie z kwestiami bezpieczeństwa. Tutaj ufać nie można nikomu, bo do końca nie wiemy, kogo postawiono na miejscach kierowniczych. W mediach – tak jak w wojsku, trochę też tak jak w instytucjach kościelnych (są to instytucje hierarchiczne) – szef może bardzo wiele, ma wielkie uprawnienia i dlatego tak ważne jest na przykład, że na czele mediów publicznych są ludzie, którzy są powoływani z zachowaniem określonych prawem procedur, mający na przykład dostęp do informacji niejawnych, bo każdy dyrektor, każdy prezes mediów publicznych, radia, telewizji, Polskiej Agencji Prasowej, po prostu jest elementem systemu bezpieczeństwa naszego państwa i zna procedury, jak się zachować, jak powinien nadawać w sytuacji zagrożenia zewnętrznego, jak powinna zachowywać się kierowana przez niego jednostka. My nie mamy dzisiaj żadnej wiedzy, kto ma dostęp do tych informacji w mediach w likwidacji, kogo postawiono na czele tych jednostek – zwróciła uwagę dr Jolanta Hajdasz.
Dziennikarka dodała, że sposób zaangażowania obecnych władz w media publiczne został ostro skrytykowany przez Organizację Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, choć zasiadają w niej osoby o poglądach liberalno-lewicowych, czyli bliskich tym reprezentowanym przez obecny rząd.
za:www.radiomaryja.pl