Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Umorzono postępowanie Trybunału Stanu ws. immunitetu prezes Manowskiej!

Wniosek prokuratury o uchylenie immunitetu Manowskiej dotyczył łącznie trzech wątków w tym m.in. niezwołania posiedzenia Trybunału Stanu dotyczącego regulaminu TS. Sprawa ta została zainicjowana przed ponad rokiem pismem ośmiorga sędziów TS skierowanym m.in. do prokuratora krajowego.

Informację o umorzeniu postępowania potwierdził sędzia Piotr Sak. Poinformował PAP, że w czwartek w trzyosobowym składzie TS umorzył postępowania ws. immunitetu I prezes SN Małgorzaty Manowskiej. Według Saka postępowanie umorzono „z dwóch podstaw: brak kworum i brak uprawnionego oskarżyciela”.

Trybunał Stanu umorzył postępowanie z wniosku PK o wyrażenie zgody na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej I Prezes SN Małgorzaty Manowskiej. Jednocześnie zarządził pozostawienie wniosku prokuratora o wyłączenie sędziów bez rozpoznania jako pochodzących od osoby nieuprawnionej — podsumował na platformie X dzisiejsze posiedzenie adw. Bartosz Lewandowski.

Sędzia P. Andrzejewski: Umorzenie postępowania nie kończy ataku na I prezes SN. To jest próba obezwładnienia następnego organu chroniącego prawa obywateli do sądu i wymiaru sprawiedliwości 

Jeżeli ten układ, który dzisiaj jest u władzy, będzie rządził i dalej tworzył destrukcję państwa i jego organów, to możemy być przygotowani, że tam, gdzie nie będzie ich personalnych obsad w naczelnych organach państwa, to będą te organy neutralizowane, wyłączane z działalności i będą podlegać elementom presji, która narusza zasady posłuszeństwa prawu, co jest obowiązkiem tych ludzi wynikającym z przestrzegania Konstytucji – powiedział sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski, zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

W czwartek na niejawnym posiedzeniu trzyosobowy skład Trybunału Stanu umorzył postępowanie o uchylenie immunitetu Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzacie Manowskiej. O umorzeniu postępowania wobec prof. Małgorzaty Manowskiej przesądziła pozycja prokuratora. Chodzi o prokuratora mianowanego przez Prokuratora Krajowego, Dariusza Korneluka, którego status jest kwestionowany.

    – Pierwszy raz w obronie legalnych organów państwa polskiego, do których należy m.in. Trybunał Stanu i Sąd Najwyższy, udało się podważyć kompetencje i legalność działań uzurpacyjnych Prokuratora Krajowego, popieranych zresztą przez ministra sprawiedliwości jako Prokuratora Generalnego i prokuratora, który nie dopełnił przy powoływaniu następcy Dariusza Barskiego legalnych procedur tego powołania. Mamy niejako dwutorowy zakres funkcjonowania wielu organów w państwie. Z jednej strony mamy  Prokuratora Krajowego, który nie został legalnie odwołany, czyli Dariusza Barskiego i mamy Prokuratora Krajowego, który nie został legalnie powołany, czyli pana Dariusza Korneluka. W związku z tym uznaliśmy, że we wstępnej fazie rozpoznania wniosku o uchylenie immunitetu pierwszej prezes Sądu Najwyższego i zarazem przewodniczącej Trybunału Stanu, Małgorzacie Manowskiej, musi być przede wszystkim zweryfikowana postać tego, kto ten wniosek firmuje od góry – tłumaczył sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski.

Jak wskazał gość programu „Polski punkt widzenia”, zarzuty podlegają weryfikacji.

    – W fazie wstępnej brak jest skargi uprawnionego podmiotu w ogóle do wnoszenia o uchylenie immunitetu i stawiania pani prezes pod pręgierzem zarzutu naruszenia jej obowiązków jako funkcjonariusza jednego z naczelnych organów państwa. To jest próba obezwładnienia następnego organu chroniącego prawa obywateli, prawa do sądu i prawa do wymiaru sprawiedliwości, bo uchylenie immunitetu jest równoznaczne – w myśl obowiązujących przepisów prawa – z zawieszeniem funkcjonowania pierwszego prezesa i przewodniczącej Trybunału Stanu oraz obezwładnieniem jednocześnie tych instytucji. (…) Oni nie uznają orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego, nie uznają Izby, która potwierdziła ważność ich wyborów. Czyli niejako podcinają gałąź, na której siedzą – zaznaczył zastępca przewodniczącego Trybunału Stanu.

Sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski zwrócił uwagę, że umorzenie tej sprawy nie kończy ataku na Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego.

    – Jeżeli ten układ, który dzisiaj jest u władzy, będzie rządził i dalej tworzył destrukcję państwa i jego organów, to możemy być przygotowani, że tam, gdzie nie będzie ich personalnych obsad w naczelnych organach państwa, to będą te organy neutralizowane, wyłączane z działalności i będą podlegać elementom presji, która narusza zasady posłuszeństwa prawu, co jest obowiązkiem tych ludzi wynikającym z przestrzegania Konstytucji –  podkreślił.

Jeżeli podważają charakter orzecznictwa tej izby Sądu Najwyższego, która mogła potwierdzić legalność dokonania przez nich wyborów, to oni są nielegalnie posłami, senatorami, rządem i koalicją. Do czego to prowadzi? Do kompletnej anarchii – dodał sędzia.

 Prokuratura idzie na konfrontację w sprawie immunitetu Manowskiej. Nie uznaje decyzji Trybunału

Prokuratura Krajowa wprost odmawia uznania postanowienia Trybunału Stanu o umorzeniu postępowania ws. immunitetu I prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Manowskiej. Rzecznik PK prok. Przemysław Nowak określił postanowienie Trybunału jako "całkowicie niezasadne" i zapowiedział dalsze działania zmierzające do uchylenia immunitetu prezes Sądu.

Sprawa toczy się w atmosferze chaosu. Na posiedzeniu 3 września doszło do awantury - wyłączeni od rozpoznawania sprawy sędziowie weszli na salę rozpraw, próbując zakłócić posiedzenie trzyosobowego składu Trybunału Stanu. Sędziowie kłócili się podniesionym głosem i przerywali sobie. Posiedzenie odroczono, a ostateczna decyzja zapadła w czwartek 18 września.

Po czwartkowym, niejawnym posiedzeniu, składu trzech sędziów Trybunału Stanu poinformowano, że umorzone zostało postępowanie Trybunału Stanu ws. wniosku prokuratury dotyczącego uchylenia immunitetu I prezes Sądu Najwyższego oraz przewodniczącej Trybunału. W składzie byli sędziowie Piotr Andrzejewski (przewodniczący), Piotr Sak i Józef Zych. Sędzia Sak podał, że powodem umorzenia był brak kworum oraz brak uprawnionego oskarżyciela. Sędzia Zych złożył zdanie odrębne do postanowienia o umorzeniu postępowania.

Dziś rzecznik Prokuratury Krajowej opublikował „stanowisko Prokuratury Krajowej w sprawie umorzenia postępowania przez dwóch członków Trybunału Stanu”.

Prok. Przemysław Nowak oświadczył, że Prokuratura Krajowa, uznając zarówno czwartkowe postanowienie, jak i wcześniejsze o wyłączeniu 12 sędziów TS ze sprawy dotyczącej immunitetu Manowskiej „za całkowicie niezasadne, pozbawione realnych podstaw prawnych oraz stanowiące niedopuszczalną formę procedowania wniosku” będzie „konsekwentnie kontynuować działania procesowe zmierzające do uzyskania zgody właściwych organów (Trybunału Stanu i Sądu Najwyższego) na uchylenie immunitetu Małgorzacie Manowskiej”.

Równość wobec prawa - nie tym razem?

Stanowisko prokuratury rodzi pytania o równość wobec prawa. Jeśli państwowe organy mogą uznaniowo odrzucać niekorzystne dla siebie orzeczenia jako "niezasadne", to czy obywatele mają podobne prawo? Czy można nie uznawać wyroków, które uważa się za błędne? W praktyce oczywiście nie - zwykli obywatele muszą respektować wszystkie orzeczenia sądów, nawet te, które uważają za niesprawiedliwe. Jedyną drogą jest składanie środków odwoławczych w przewidzianych prawem trybach.

Prokuratura tymczasem postanowiła iść własną drogą, ignorując postanowienie Trybunału i zapowiadając dalsze działania. To niebezpieczne działanie może podważyć fundamenty państwa prawa - jeśli organy państwa dalej będą uznawać tylko te orzeczenia, które im odpowiadają.

za:www.radiomaryja.pl


Copyright © 2017. All Rights Reserved.