Witamy serdecznie na stronie internetowej Oddziału Łódzkiego
Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy.

Mamy nadzieję, że ułatwimy Państwu docieranie do rzetelnej informacji. Tutaj chcemy prezentować wielkość oraz problemy naszego Kościoła, zagadnienia społeczne, cywilizacyjne, publikacje członków Stowarzyszenia, stanowiska w ważnych kwestiach. Nie będziemy konkurować w informacjach bieżących z innymi portalami (niektóre z nich wskazujemy w odnośnikach), natomiast gorąco zapraszamy do lektury wszystkich tekstów - ich aktualność znacznie przekracza czas prezentacji na stronie głównej. Zachęcamy do korzystania z odnośników: "Publikacje" i "Polecane". Mamy nadzieję na stały rozwój strony dzięki aktywnej współpracy użytkowników. Z góry dziękujemy za materiały, uwagi, propozycje.
Prosimy kierować je na adres: lodz@katolickie.media.pl

Publikacje członków OŁ KSD

Za teksty tutaj zamieszczane odpowiadają wyłącznie ich autorzy!

Jadwiga Kamińska - Święto „Owada Bożego”

Kwiaty polne i ogrodowe otoczyły ul ustawiony przed ołtarzem, a na żyrandolach zawisły pszczoły. W takiej niecodziennej scenerii przypominającej ukwieconą, pachnącą łąkę, w kościele p.w. św. Apostołów Piotra i Pawła w Łodzi została odprawiona Msza św. dziękczynna z okazji VIII Wojewódzkiego Święta Pszczoły.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Cenzorzy i inkwizytorzy

Decyzją władz (Rektora?) Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu został zawieszony na trzy miesiące prof. Aleksander Nalaskowski, który w felietonie prasowym ośmielił się skrytykować marsze LGBT.
Podniósł się krzyk oburzenia!
- Czy słuszny?...

Czytaj więcej...

Jadwiga Kamińska - Przepiękna Polska Ziemia

Jakże słowa te są prawdziwe mogliśmy się przekonać przebywając w sierpniu w czasie wakacji w Dusznikach-Zdroju z wnukami 4-letnim Tomkiem i 8-letnim Mateuszem.
Zagospodarowany na pięciu hektarach Park Zdrojowy wita gości starymi bukami, lipami, a także pięknymi kwiatami. To tutaj znajduje się

Czytaj więcej...

prof. Tadeusz Gerstenkorn-Wspomnienia z 1939 roku

Marszałek Śmigły –Rydz,
Nasz drogi, dzielny wódz,
Gdy każe, pójdziem z nim, Hitlera tłuc.

Część tekstu tej piosenki oraz jej marszową melodię pamiętam z pierwszej połowy 1939 roku, gdy była śpiewana przez kolegów w męskiej prywatnej szkole powszechnej (dziś nazywanej podstawową) przy Społecznym Gimnazjum i Liceum w Łodzi przy ulicy Pomorskiej 105

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Cokolwiek czynisz...

"Cokolwiek czynisz, czyń roztropnie i patrz końca" ("Quidquid agis prudenter agas et respice finem" - anonimowa myśl pochodząca ze Średniowiecza)
Z satysfakcją napisałem >Średniowiecze< z dużej litery, oddając i w ten sposób hołd czasom, w których bardzo poważnie traktowano człowieczeństwo i sens żywota. Bajecznie kolorowe, roztańczone i rozśpiewane, wzlatujące ku niebu strzelistym gotykiem katolickich katedr, ustanawiające uniwersytety, organizujące sensownie życie, czujne na zakusy piekieł Średniowiecze. (Co nie znaczy, że wolne od grzeszności.)

Czytaj więcej...

Jan Gać-Na szlaku do Santiago de Compostela (odc. XX)

Ruszyłem na zwiedzanie miasta. Intrygowało mnie miejsce, gdzie stał jeden z największych i najsławniejszych klasztorów hiszpańskich - San Facundo.
Gdzieś tu musi być – zgadywałem – nie mógł przecież przepaść tak po prostu, bez śladu.  Zapytałem o to mężczyznę, który po otwarciu kłódki właśnie zdejmował łańcuch z furtki prowadzącej na rumowisko.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Takie tempo…

Takie tempo towarzysze, że nie ma czasu załadować! To stary wic (może z filmu Barei?…) obrazujący pewne wzmożenia. Ongiś w budowie nowego ustroju. A teraz?...
A i owszem – tempo utrzymują wypróbowani przodownicy. Teraz w kleceniu nowej mody. I nadal „nie ma czasu” na przemyślenie sensu tego, co się robi, w czy - aktywnie bądź biernie - uczestniczy, czemu poddaje...

Czytaj więcej...

Jan Gać-Na szlaku do Santiago de Compostela (odc. XIX)

 

W ostatniej chwili wyłoniła się niespodziewanie Calzadilla de la Cueza, od jakiegoś czasu zapowiadana widokiem samotnej wieży na wzgórku. Wieś jest uboga, ukryta przed światem w głębokiej niecce, otoczona polami słoneczników. Kolejny raz spotykam tu Marcina z Tours, bo jemu został dedykowany ubożuchny kościółek, cały z cegły, bo  Palencia jest cała ceglana, nie z kamienia, komu by przyszło do głowy transportować kamień z dalekich gór.

Czytaj więcej...

Władysław Trzaska - Korowajczyk: 75 lat Brygady Świętokrzyskiej

11 sierpnia 2019 W Warszawie odbyły się uroczystości związane z 75 Rocznicą  powołania Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych. Współorganizatorami uroczystości byli Urząd ds. Kombatantów i  Osób Represjonowanych oraz  Zarząd Główny Związku Żołnierzy  Narodowych Sił Zbrojnych. Impreza odbyła się pod Patronatem Prezydenta Andrzeja Dudy. Na Rocznicę przyjechało 

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki - Tolerancja w procesie

Tolerancja i postęp! Postęp i tolerancja! We wszystkich przypadkach, najbardziej zadziwiających konfiguracjach i pozach, zniewalająca, totalna super para: Postęp z Tolerancją. Gromkie pieśni jeźdźców ich orszaku docierają do postępowych mediów, przez nie do otwartych postępowo umysłów, aby zagnieździć się w tolerancyjnie czułych sercach. Dla swoich.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Dzierganie masochiczne

Ongiś, w dawnych czasach, pamiętam, wydzierganie-czyli wytatuowanie-znaczyło kryminalistę. Tak było i już! Pamiętam.
Teraz owa więzienna moda wylała się na różnych młodzianków ( i młodzianki) z niektórych kółek wzajemnego napędzania, którzy bezpruderyjne dają ciała dla oznakowania. Oznakowania dla

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Czytanki powszednie

Pan Jerzy Jachowicz w tygodniku „Sieci” (nr 348) felietonuje sobie z niejakiej Emanueli Gretkowskiej – honorowej przewodniczącej jakiejś partii - przypisując jej takie oto sformułowania we wniosku do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej: „Większość zwykłych wyborców w Polsce to ludzie otumanieni przez religię chrześcijańską”

Czytaj więcej...

Prof. Tadeusz Gerstenkorn-Tromtadracja

/.../ Takie tłumaczenie i znaczenie tego słowa w naszym języku pasuje mi do jego zastosowania dla określenia  zaznaczonej ostatnio wyraźnie w mediach sytuacji napastliwego ataku na dwie znane w Polsce osoby/osobistości: abp. Marka Jędraszewskiego i marszałka sejmu  Marka Kuchcińskiego.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Razem

Mijała trzecia godzina wytrwałości. Warunki były nadzwyczaj trudne. Obezwładniający upał, nierówne, wyślizgane podłoże, zmuszały do pełnej koncentracji.
Człowiek za człowiekiem, noga za nogą, centymetr po centymetrze zdobywaliśmy przestrzeń. Przyklejeni do ściany. Zwarci. Zdeterminowani. Czujni.

Czytaj więcej...

Jan Gać-ZARAZA

Zaraza jest zespołem chorób dotykających uprawy roślin, stada zwierząt, a nawet ludzi, kiedy przybiera postać epidemii. W odniesieniu do społeczeństw ludzkich zaraza może uzewnętrzniać się w groźnych ideologiach zyskujących poklask i akceptację ludzi uwiedzionych rzekomą ich atrakcyjnością, czemu służą ogłupiające mechanizmy socjotechniki.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Muzy pomroczne

Oderwanie od korzeni, brak nawyku samodzielnej nauki, poddanie się stereotypom i mitom preparowanym dla łatwiejszego ugniatania gustów, postaw, reakcji lewego "elektoratu", skutkuje hałaśliwym eksponowaniem standardowych atrap niezależności, stanowiących w istocie jedynie infantylne wizytówki zagubienia.

Czytaj więcej...

Powstanie Warszawskie 1944 – Śmiertelna pułapka

O tej heroicznej ofierze naszego Narodu pisałem kilkakroć*, teraz jedynie chciałbym dodać, iż niezależnie od wszelkich innych rozbudowanych analiz, konkluzja zawsze pozostaje ta sama: Po latach umęczenia i upokorzenia, po wiedzy o oficjalnych deklaracjach aliantów, po stanowczych wezwaniach sowieckich władz stojących u wrót stolicy umęczonego kraju: „Polacy do broni!” Powstanie nie mogło nie wybuchnąć.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Wycie przy pętli

Mknęliśmy pełni niefrasobliwej radości, którą daje zazwyczaj początek urlopu. Droga łagodnie falowała w słońcu, odkrywając niespodzianki za kolejnymi wzniesieniami – miasta, miasteczka, wsie, pola pełne złocistości dojrzewających zbóż, rozpachniałe łąki i zagajniki tworzyły ciąg barwnych obrazów.

Czytaj więcej...

Jan Gać-NA SZLAKU DO SANTIAGO DE COMPOSTELA (odc.XVIII)

Oglądając tyle wspaniałych zabytków romańskich na Camino - a występują one w dużej liczbie również poza szlakiem, często w maleńkich kościółkach zagubionych po górach i polach – dręczy mnie pewna wątpliwość: dlaczego w Polsce mamy tak mało romanizmu? Należeliśmy przecież do tego samego kręgu kulturowego co Hiszpania, co Francja i  Niemcy.

Czytaj więcej...

Jan Gać-NA SZLAKU DO SANTIAGO DE COMPOSTELA (odc. XVII) FRÓMISTA

Radość poranka! Co to takiego? To zerwanie się przed wschodem słońca, o brzasku, kiedy świat ze snu  budzi się do życia. Kiedy niebo różowieje na wschodnim horyzoncie. Kiedy zimny wiatr z północy zamiata w porywach łany pszenicy. Kiedy w jego podmuchach kłaniają się żółte głowy słoneczników, wszystkie skierowane ku słońcu, jak anteny satelitarne w kierunku sygnału wysyłanego z przestrzeni. Czy trudno to pojąć, że dawni mnisi śpiewali jutrznię właśnie o tej porze? Bo i dusza, wypoczęta po nocy, z nową energią wyrywa się sama z siebie w nieskończoność. I chce się tańczyć z radości.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Postęp brzydko się chwyta

Brzydko czy brzytwy – to już drobiazg wobec dramatu zagubienia i tonięcia. Totalna autodemaskacja formacji (tzw. politycznej), która starała się o chadeckie barwy ochronne, nie może nie smucić. 
- Związki homo - czyli sodomicie (zob. skutki) i w konsekwencji karta LGTB
- Tzw. prawa kobiet – jako możliwość zabijanie ludzi poczętych)
- Powszechny handel w niedzielę
A przy tym zapewnienia, iż Kościół -Kościół, który naucza o niegodziwości i grozie skutków, nie jest…atakowany.

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Nie wódź czy nie daj?...

Od bardzo dawna zastanawia mnie i wywołuje jakiś wewnętrzny dysonans sformułowanie „ i nie wódź nas na pokuszenie” w modlitwie „Ojcze nasz”.
Jakże dobry Ojciec miałby WODZIĆ?... Wszak to domena zupełnie innego „ojca” – ojca kłamstwa i wszelkiej nieprawości – Szatana.

Czytaj więcej...

Jan Gać-Na szlaku do Santiago de Compostela (odc. XVI)

Oto na horyzoncie  i Castrojeriz.                                                                                                                     Miasteczko leży u stóp góry zwieńczonej ruinami zamku. Zatrzymałem się przed wejściem do miasta, na rżysku po skoszonej pszenicy, przy ścianie rozrosłych topoli, skąd całość komponuje się w niezwykle malowniczy obraz. Na pierwszym planie drzewa, na drugim, na równinie - sylwetka potężnego kościoła, a nad nim, wysoko pod chmurami – zamek. Porywający widok!

Czytaj więcej...

Krzysztof Nagrodzki-Gruba aluzja do cienkich wysiłków. I inne takie te...

Gruba aluzja do cienkich wysiłków

Gdy cię przyprze
nie daj Boże
siła wyższa redaktorze*
zanim wypniesz się niezdrowo
by posadzić to i owo
pomyśl
że to nie jest ślicznie
robić takie coś
publicznie
------------------
*Po występie p. Szyca Borysa postponującego dzielną, mądrą i w dodatku uroczą sportsmenką Zofię Klepacką, można zamiennie użyć - "aktorze"

PS. Przypomina się dawny skecz, w którym osobnik od dawania głosu (w filmie "Miś") deklaruje: Towarzysze, ja wam wszystko wyśpiewam. Służalczość nie ze staropolskich genów wysnuta. Prezentowana w różnych spektaklach.

Czytaj więcej...

Jan Gać-Na szlaku do Santiago de Compostela (odc. XV.)

Odbiłem nieco od szlaku, by zatrzymać się w Palacios de Benaver, w maleńkiej wiosce o kamiennych domach, na obrzeżach której ukrył się przed światem stareńki klasztorek. Było przed południem, więc miałem nadzieję, że będzie otwarty. Szarpnięciem za sznurek uruchomiłem przy furcie sygnaturkę. W wejściu

Czytaj więcej...

Copyright © 2017. All Rights Reserved.